31.7.05

Rowerzysci i prawo jazdy

Nareszcie rozgryzlem tajemnice zniesienia obowiazku posiadania przez osoby dorosle karty rowerzysty, czyli mowiac normalnie - prawka jazdy na rowerek.

Otoz za tym niecnym planem stoja zmotoryzowani socjopaci. Ujezdzajacy swoje setkonnomechaniczne pojazdy szalency.
Modus operandi jest proste. Jest coraz wiecej rowerzystow. A co za tym stoi zaczynaja sie oni coraz glosniej domagac zabierania samochodom przywilejow na rzecz sciezek rowerowych i tym podobnych rzeczy.
To jest problem z ktorym mozna sobie poradzic latwo.. wyelminowac rowerzystow. Niewyedukowany skutecznie rowerzysta niezmotoryzowany nie posiadajacy wiedzy co do ruchu drogowego latwo moze wpasc pod samochod... Uszkodzenia dla samochodu z reguly sa nieporownanie mniejsze niz rowerzysty. Tym samym udowadnia sie ze samochod jest bezpieczniejszy dla Kowalskiego, a oponentow zgniata sie pod kolami dzieki ich ubytkom w edukacji.
GENIALNE!

5.6.05

... if I had his money I would do things my way...


... but little they know, that it's so hard to find. One rich men in ten with a satisfied mind..

Z głośnika sączyła się muzyka. Dźwięk dryfował docierając do uszu.
Piosenka po piosence, różne style i gatunki mieszały się tworząc chaotyczne tło dla otaczającego świata. Ostatnio to częste. Ostra muzyka rockowa ustępowała ckliwym balladom. Te zaś malały pod naporem syntezatorów. Słowa, i dźwięki..
Wiele zmian nastąpiło. Zbyt wiele by o nich mówić. Niektóre widoczne, inne ukryte.
Ktoś podniósł szklaną kulę ze śniegiem i potrząsnął nią solidnie. Płatki zaczęły wirować i to co było uporządkowane zmieniło się w chaos.
Do tej pory moja układanka była niepełna, brakowało w niej elementów. Być może jest tak nadal, jednakże pytaniem jest czy w ogóle dobrze ją układałem. Zostało to zakwestionowane.
Obecnie patrze na elementy które leżą przedemną. Część z nich może wymienie jeśli będe potrafił, niektóre okazało się, że mogę wyrzucić.

...Il est tout bon... Merci a chacun... Merci de tout.

24.2.05

... poczatek

- Zabiłem pięć z siedmiu aniołów - rzekł Bred, uśmiechnął się i pociągnał łyk z małej brązowej buteleczki.
Stał niedbale opierając się o stary drewniany bar w pubie gdzieś w środkowej Anglii. Spojrzał na swoich przyjaciół i uznał że razem stanowiliby doskonałych kandydatów do Village People.
Sam ubrany był w kowbojki, jeansy a na głowie miał kapelusz kowbojski. Linda ubrana była w skorzany kostiumik, a jej chłopak, a jego najlepszy kumpel Stan miał na sobie kombinezon roboczy.
- Pięciu.. niezły wynik - Stan włączył się do rozmowy przesuwając wzrok, który do tej pory miał wbity w ziemię, na zgromadonych
- Nie rozumiem dlaczego nie możemy użyć broni jądrowej - rzekła Linda
Bred szybko jej przerwał... kolejna dyskusja byłaby bez sensu a ostatnie czego teraz chcial to kłócić się z ludźmi od których ma zależeć jego szansa na przeżycie...

21.2.05

Moj prywatny idol

W niedzielny wieczor 20 lutego 2005 roku, Dr Hunter S. Thompson przecial ostatnia nic wiazaca go ze swiatem realnym.
Hunter.. bohater kontrkultury, oredownik osobistej wolnosci wyboru i slowa, czlowiek ze wszechmiar ekscentryczny i niezalezny, ktory zawsze stal w opozycji do chorego status quo.






.

7.2.05

... jaka to melodia...

Z glosnika zaczynaja plynąć dźwięki.
Delikatne basy zaczynają falować, od ziemi. Wysokie wchodzą z delikatnym drżeniem powietrza.
Uderza pierwsza fala. Dźwięki jak delikatne igiełki przeszywają moje ciało. Penetrują skórę, ocierają się o cebulki włosków, drażnią nerwy, żyłki i tętniczki... Ta muzyka jest we mnie... Czuję jakby mózg skąpany był potokiem dopaminy. Wszystko co teraz dzieje się, jest zsynchronizowane z muzyką. To muzyka jest teraz podstawą świata, życia, bytności. Egzystencja. Egzaltacja. Jakże efemeryczna...

... CHWDZAIKS... czemu chcecie zabrać ludziom radość..

26.1.05

Sursum discordia

Drżącą ręką nacisnąłem klamkę.
Wiedziałem, że za chwilę gdy wyjdę na zewnątrz spadną na mnie spojrzenia. Złe spojrzenia, złośliwe spojrzenia. Spojrzenia ludzi którzy mieli serce. Wiedziałem, że spojrzą na mnie i bedą widzieli, że nie mam serca. Będę musiał kroczyć, ja, człowiek bez serca, pośród tych którzy obnosili się ze swoimi sercami.
Mimo, że był to środek stycznia było ciepło, a ulica była pełna ludzi, pełna serc. Ze spuszczoną głową minąłem dziewczynę, nie spojrzała nawet w moją stronę. Czy to może dlatego, że nie miałem serca?
Skręciłem w stronę metra. Wiedziałem, że za chwilę będe musiał obronić się przed tymi wszystkimi ludźmi i ich sercami. Byłem na dole schodów, gdy ujrzałem człowieka który wyciągnął w moim kierunku ręke. Dałem mu pieniążek.. i już miałem serce...
Byłem 'jednym z wielu', ale całkowicie mi to odpowiadało...
Cieszyłem się, że mam serce.. i że nie muszę już spuszczać wzroku, że mogę patrzeć innym prosto w oczy...

... a za rok kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy...

21.1.05

Cos czego wszyscy szukamy...


Del estupendo grito, de la tristeza loca, serena -
Como la rabia de amar, alegría, como un asalto de felicidad.


Alegria
hiszp. rz, rodz. ż
1 radość
2 zachwyt
3 szczęście

17.1.05

:: Kontroll :: - Bilety do kontroli

Podziemny świat, miasto w mieście. Dla większości tylko część miasta, dla niektórych to cały świat. Szukając ucieczki przed światem i światłem ukrywają się w gąszczu korytarzy. Uciekając od świata uciekają od normalności, reguł. Zwykli pasażerowie to wśród nich rzadkość, większość stanowi kolorowy kalejdoskop pomyłek i przypadków. Metro. Jego pracownicy i jego najbardziej 'prominentni' użytkownicy stanowią jedynie kanwę dla filmu "Kontrolerzy", filmu o ucieczce. Zgodnie z zapowiedzią umieszczoną na początku filmu nie należy traktować go dosłownie a wręcz przeciwnie, bardzo uniwersalnie. Kto wie. Moze taki Cień... Arnyek.. siedzi w każdym z nas?

12.1.05

troche bluznierstwa z samego popoludnia

"Bóg? A kimże jest Bóg? Pozwól, że udziele Ci kilku informacji na temat Boga. Bóg lubi patrzeć. To dowcipniś. Pomyśl o tym. Daje człowiekowi instynkty. Daje Tobie ten niesłychany dar, a co robi potem? Przysięgam, że dla własnej rozrywki, dla swojego prywatnego dowcipu ustala zasady na opak. Patrz, ale nie dotykaj. Dotknij, ale nie smakuj. Zasmakuj, nie przełykaj! I kiedy ty przeskakujesz z nogi na nogę co on robi? Zrywa boki ze śmiechu. To dupek. To sadysta. Wiecznie nieobecny gospodarz. I ja mam go czcić? Nigdy!!"
- John Milton/Diabeł (Al Pacino) - "Adwokat diabła"

8.1.05

Istota

Biala taksowka zatrzymala sie powoli.
Zaplacila, i wysiadla. W jednej rece miala siatke z dobrymi alkoholami i czyms do przekaszenia, druga reka z gracja poprawila torebke.
Czarne wlosy delikatnie podkreslaly jej rysy, czarny plaszcz splywal z ramion i oplatal jej figure. Jej dlugie, zgrabne nogi, mimo ze twardo stapala po ziemi, wydawaly sie ja unosic w gore.
Taksowkarz ruszyl powoli, zapalajac swiatelko 'wolny' ruszyl.
Rozejrzala sie w lewo, nastepnie w prawo, ponownie w lewo i przeszla na druga strone ulicy. Weszla w brame i rozplynela sie w mroku styczniowego wieczoru.
Istota, efemeryczne zjawisko... A moze raczej... epinyktoskie...

3.1.05

Zaczytany

Sięgnąłem po książkę, taką z 'kanonu'.
Kanonu dziwnych ludzi którzy uważają, że tą książkę przeczytać trzeba. Którzy już ją kiedyś przeczytali.
Ciesze się, że po nią sięgnąłem. Ciesze się, że zrobiłem to teraz. Do niektorych pozycji trzeba po prostu dorosnąć, tudzież przeżyć by móc współczuć, współodczuwać z bohaterami. By móc zrozumieć ich myśli które nam autor bezwstydnie przedstawia.

Autor... narrator... Bóg.

17.12.04

Sober

I'm sober, it's the reality that's distorted.. can anyone please fix it?

Thank you in advance.

8.12.04

Róże Europy..

Najlepiej nic i nigdy nie zażywać
Trzymać się z daleka od iluzji i od czarów
A jeśli musisz się tam zbliżyć to pamiętaj
Liczy się tylko marihuana

Hej ile Ty masz lat
Ciągle tkwisz w tej idiotycznej sytuacji
Stoi przed Tobą cały świat
A Ty ciągle jesteś otaczany idiotami

6.12.04

Green Day - Kalifornia kontratakuje

Chłopcy z Green Day zrobili coś o co bym ich nie podejrzewał.. Nagrali bardzo solidny albumik, najlepsciejszy albumik od czasów Dookie ktorego słuchałem aż mi się taśma nie starła :>
Obecnie katuje mp3 z 'American Idiot'. Albumik bardzo ładnie się składa w całość, przechodzi płynnie zarówno jeśli chodzi o montaż [niezłego inżyniera dźwieku mają!] jak i o teksty, dzięki czemu całość układa się w ciekawą historię.
Kalifornijczycy pokazali po raz kolejny, że westcoast też potrafi być czadowy :)

29.11.04

Boje się

Boję się przyszłości,
boję się nicości,
boję sie Ciebie,
i samego siebie.

Boję się jutra i tego co dalej
może mi przyniesć radość,
strach lub wypelnić mnie żalem

Któregoś dnia zakończy się czas,
zniknę ja i zniknie mój strach,
ale mój czas jeszcze trwa...
póki starczy mi sił

3.11.04

25.10.04

Liz - A reason to love England!

I know what I want for Christmas :)


Click for 1280x960 wallpaper sized Liz.. For Your desktop, because I like you!

Hmm a flood of posts today.. like anyone minds, care or reads this crap :)

Drugs...

NARKOTYKI / Forum... I stumbled upon this page accidentally. And first thing I saw was a poll on the right. It goes: "Have you taken drugs?:
-I take and I will;
- I take and I can't get free;
- I took and I managed to quit;
- I never took and I will never try;
- I never took but I want to try;"
You know what.. I miss one answer "- I take drugs, I don't really want to, but fsck it I will anyways"...

And yes. Bill Hicks is my hero :P :D

Thought of the day


"Words are loaded pistol"


Jean Paul Sartre.